10 listopada 2012

Makijaż: Pierwsza metamorfoza, czyli znęcam się nad siostrą

Hej wszystkim!

Dziś post, o którym wspomniałam wcześniej - czyli moje pierwsze próby bawienia się wizerunkiem drugiej osoby. O ile problemów z precyzyjnym pomalowaniem siebie nie mam, o tyle praca z kimś innym jest już większym wyzwaniem. Trzeba dopasować kolory, określić urodę, zwrócić uwagę na kształt oka, do tego być delikatnym. Zaczynam więc od pracy z własną siostrą, która jest w stanie znieść moje wszelkie potyczki i inwektywy :D Ja też uczę się stawiać czoło innym rozwiązaniom, niż te, które sprawdziłyby się u mnie i delikatnego postępowania z obcą twarzą.


Dobra, dość wstępu - w skrócie ćwiczymy na siostrze, która jest wdzięcznym, ale też kapryśnym obiektem. Wykorzystałam chwilę, kiedy miała wolny dzień z powodu przeziębienia. Obecna uroda mojej siostry jest dość trudna. Wcześniej miała włosy czerwone, teraz zaś jasny blond z rudymi refleksami. Ciężko mi przez to było dopasować jakieś stonowane barwy, które delikatnie podbijałyby jej urodę, dlatego też oczywiście poszłam po całości i wymalowałam kolorowy makijaż :P

Z góry przepraszam za trochę nieostre zdjęcia, ale fotografowanie drugiej osoby moim rzęchem również jest trudne i muszę się tego nauczyć ;)


Nie śmiejcie się z uszek - to moja najlepsza opaska "domowa", jest miękka, wygodna i nie szarpie włosów :D Do makijażu użyłam BB kremu Tony Moly, Dermacolu, pudru Eveline Celebrities, różu Golden Rose, bronzera z EDM, moich pyłków rozświetlających, cieni z palety 180, cieni MIYO, paletki do brwi  i eyelinera z Essence. Mam szczęście, że moja siostra ma podobny poziom jasności cery, co ja, jest jednak cieplejszym typem. Najtrudniejsze w całym zadaniu było tuszowanie rzęs :D





Jak Wam się podoba? Uważacie, że makijaż pasuje do Asi? Wiem, że profesjonalne wizażystki mogą się śmiać z moich prób tutaj poczynionych i wypisanych farmazonów, ale dopiero się uczę :D I na pewno nie będzie to moja ostatnia próba ;)

30 komentarzy:

  1. Ale Wy podobne jesteście :p

    Tez kiedyś próbowałam pomalować siostrę to poszła się zaraz umyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda świetnie. Pięknie pomalowałaś oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, choć nie powiem, ciężko było, bo za daleko pojechałam z kolorem :D

      Usuń
  3. pięknie Ci wyszło! siostra chyba bardzo podobna do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Wszyscy mówią, że podobne, choć ja nie widzę tego :D

      Usuń
  4. Wow, wspaniale! Bardzo mi się podoba :) W ogóle jesteście do siebie bardzo podobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Jak widać po komentarzach, nie tylko Ty tak uważasz :D

      Usuń
  5. Pięknie!
    Świetna metamorfoza i jaką masz piękną siostrę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dziękuję, ona również ucieszy się z komplementu :D

      Usuń
  6. super!:) na ostatnim zdjęciu wyglądasz jak jedna z księżniczek Disney'a;)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo jej to pasuje :D
    robisz komus lepsza kreskę niż ja sama sobie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      To co Podolska, może ty następna? :D

      Usuń
    2. chętnie oddam swoją facjatę na makijażowe płótno :D

      Usuń
    3. A może ja następny? ;D Spadnie Ci błyskawicznie liczba obserwatorek!

      Usuń
  8. bardzo ładnie wygląda :) fajne kolorki i "kocia" kreska :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak szaleć to szaleć, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Makijaż swietnie wygląda na Twojej siostrze! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudownie umalowane masz oczy ! chcialabym tak umiec

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładnie Ci wyszło, ja też uczę się malować inne osoby i moją największą zmorą jest dobieranie kolorystyki ale może kiedyś się tego nauczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. noo gratulacje ;))
    piękny i perfekcyjnie wykonany makijaż ♥
    świetnie dobrane kolory.
    pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  14. świetna metamorfoza, zupełnie inna buzia :) bardzo ładnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Poproszę Twoją mamę, by mnie adoptowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie podoba mi się . Niestety wygląda tandetnie .

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze - każdy z nich zauważam i dokładnie czytam. To bardzo motywujące i miłe, gdy zostawiacie je pod moimi postami.

Proszę o nie zostawianie wpisów będących czystą reklamą bloga, profile zawierają Wasze adresy, na które zawsze z chęcią wchodzę.