18 grudnia 2012

Makijaż: Dwie nudne propozycje

Hej wszystkim!

Aby trochę rozruszać towarzystwo, postanowiłam wrzucić dwa makijaże, które ostatnio sobie zmalowałam i postanowiłam sfotografować. Sporo różnią się od siebie, ciekawa jestem, który bardziej przypadnie Wam do gustu :) Propozycje 'nudne', bo dla mnie idealne na co dzień, choć wiem, że znajdą się osoby, które mogą uważać te makijaże już za nazbyt odważne.

Pierwszy zaprezentowany makijaż to połączenie kresek w dwóch mocnych kolorach. Złoto oraz mocny, metaliczny niebieski. Linie zostały zmalowane zwykłymi cieniami o przeciętnej pigmentacji i Duraline z Inglota - moje nowe odkrycie, które już od pierwszego użycia stało się jednym z ulubionych kosmetyków. Świetnie wyciąga kolor z cienia i nadaje mu sporą trwałość.




Druga propozycja to zwykły codzienny makijaż, tym razem jednak na bazie różu. Główny cień to różo-rozświetlacz Golden Rose z ostatniej kolorówkowej notki - nie sprawdził się na lico, za to jako cień jest ok. Po za tym maty MIYO, jako rozjaśnienie w kąciku, na łuku brwiowym i czarna kreska.




Który z makijaży bardziej przypadł Wam do gustu? Swoją drogą, muszę w końcu wziąć się za skończenie projektu "Zainspiruj się naturą" :D

35 komentarzy:

  1. druga jest mi bardziej bliższa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsza propozycja zdecydowanie bardziej mi lezy :> super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, każdemu pasuje co innego :D

      Usuń
  3. Strasznie nudne....usypiam;))) Nie mogłaś gorzej nazwać posta:) Wybieram drugą propozycję, piękny łososiowy kolorek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak sennie mi dzisiaj to i wszystko mi się nudne wydaję :D

      Usuń
  4. Druga - zastosowałabym, gdybym potrafiła wyprodukować taką piękną kreskę (falkę) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. obie wersje super, ale ta z niebieską kreską to ideał! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. aj tam nudne, ładne ;) chociaż pierwszy bardziej ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się zdecydować, który bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oba ładne, ale 2 bardziej przypadł mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza w ogóle nie jest nudna, drugą nazwałabym raczej klasyczną.:) Podobają mi się obie.

    OdpowiedzUsuń
  10. To niesamowite jak kolorowa kreska jest w stanie ożywić makijaż...

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem za opcją nr 2 - ten różo rozświetlacz coraz bardziej mi się podoba, chyba sobie go sprawię :) na powiece wygląda bardzo przyjemnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale nuda powiało... Większość społeczeństwa byłaby zdumiona. ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna ta podwójna kreska, wcale nie nudna :D. Ten drugi też jest śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Podwójne krechy mi się zawsze podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby dwa makijaże piękne ;> jednak drugi bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oba makijaże bardzo mi się podobają, ale ten drugi to i tak mój największy faworyt :) Boski jest, mimo, że taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo piękne! i kolorystycznie i pod wzgledem wykonania! perfekcyjnie wytuszowane rzesy bez sklejonych kup:) super!

    OdpowiedzUsuń
  18. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Oba makijaże bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  20. Drugi bardziej mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  21. dwójka na piątkę z plusem :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne makijaże, z precyzją i jeszcze ładnie obfotografowane:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba śliczne, chociaż do mnie bardziej przemawia ten drugi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze - każdy z nich zauważam i dokładnie czytam. To bardzo motywujące i miłe, gdy zostawiacie je pod moimi postami.

Proszę o nie zostawianie wpisów będących czystą reklamą bloga, profile zawierają Wasze adresy, na które zawsze z chęcią wchodzę.