25 września 2013

Makijaż: Powitane jesieni, krok po roku

Hej dziewczyny :)

Za oknem kompletna pogodowa katastrofa, jesień jak widać niemal całkowicie się u nas zadomowiła. Niedługo ulice będą nas otulały szaro burą rzeczywistością. Jednak jesień to nie tylko przygaszone kolory w odcieniach błota. To także cała paleta barw żywych - czerwieni, złota, głębokich brązów, gdzieniegdzie zieleni. Zapraszam Was więc do zobaczenia makijażu zainspirowanego jesienią, ale tą wczesną, ciepłą, kolorową :)


Makijaż ten niestety nie jest moim 100 procentowym wymysłem, zainspirowałam się pewnym zdjęciem podczas przeglądania internetu, jednak nie pamiętam już, gdzie się na nie natknęłam :( Pierwsze co jednak przyszło mi na myśl, kiedy go zobaczyłam - toż to jesień idealnie odwzorowana w makijażu, muszę to zrobić :) Zachęcam do tego również Was:


1. Zaczynam od przygotowania powieki pod makijaż. Nakładam na nią bazę DAX Cashmere.
2. Na ruchomą część nanoszę białą kredkę NYX i wklepuje ją opuszkiem palca. Pomoże mi w uzyskaniu odpowiedniego nasycenia kolorów.
3. Zaczynam od mocnej pomarańczy - u mnie to paleta 180 z Allegro. Zaczynam od połowy oka, a kończę w zewnętrznym kąciku.
4. Drugą połowę traktuje matową bielą My Secret. Tym samym pędzelkiem, którym nakładałam cień delikatnie łącze obydwa kolory.
5. Wewnętrzny kącik powyżej załamania powieki oprószam złocistą, jasną żółcią. 
6. Zaczynam pracę z zielonym cieniem (paleta 180 Allegro). Małym pędzelkiem ustalam wstępny układ cienia.
7. Po czym biorę pędzel do rozcierania, nakładam na niego odrobinę cienia i rozcieram ku zewnętrznej stronie.
8. To samo robię z cienie czarnym (180 z Allegro) - wyrysowuje wstępny kształt (załamanie, linia rzęs na górze i dole).
9. Po czym znów biorę pędzel do blendowania i rozcieram czarny cień. Robię to tylko po zewnętrznej stronie - granica przy pomarańczy pozostaje ostra i nienaruszona.
10. Rysuję czarną kreskę przez całą długość oka i łącze z czarnym cieniem za pomocą eyelinera (Cake Eyeliner, Kryolan).
11. Dolną powiekę dodatkowo zaznaczam zielonym cieniem, którego użyłam wcześniej.
12. Tuszuje rzęsy, nakładam podkład, poprawiam brwi... i jestem gotowa! :D



Efekt jest ciekawy, mocny, ale jednocześnie kolorowy. Takim cieniowaniem można świetnie wymodelować kształt oka - gdybym chciała podnieść bardziej moje zewnętrzne kąciki, zostawiłabym kreskę do połowy - oczy był na maksa podniesione po skosie :) Dla mnie to świetny makijaż na jakieś wyjścia czy imprezy, choć oczywiście ja wyszłam tak na miasto na zakupy :D Na szczęście nikt głupio nie komentował, jak ostatnim razem, ostatecznie zapomniałam, że jestem tak mocno pomalowana.


Jesień jak się patrzy! I to w tym przyjemniejszym wydaniu :) Napiszcie, jak Wam się podoba, a ja obiecuje, że na razie koniec z zielonymi makijażami, siostra uświadomiła mnie, że ostatnio trochę tego za dużo.

20 komentarzy:

  1. ta zieleń przy rudych włosach wygląda zjawiskowo. nie powtórzę tego dzieła ale podziwiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te fakt, te odcienie idealnie ze sobą kontrastują ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam Twoje makijaże! Chętnie spróbowałabym taki zrobić, ale obawiam się, że nie wyszedłby mi nawet odrobinę podobny do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo Ci pasuje ten kolorek :). W ogóle piękny jest ten makijaż!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chyba zostanę przy nim na dłużej ;)

      Usuń
  4. Jest piękny ja ciągle zachwycam się twoimi paczałkami
    A tak wg zmieniłaś kolor włosów? Wyglądasz cudnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, już jakiś czas temu, zamiast miedzi wybrałam wiśniową czerwień, obecnie widać efekt po spłukaniu :D

      Usuń
  5. Piękny makijaż, piękny kolor włosów, piękna Ty!

    Tutorial wydaje się taki prosty, a mnie nigdy nie udało się tak ładnie rozetrzeć cieni :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie cudo!

    W moich ulubionych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż, idealnie pasuje do Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie Ty masz długie, piękne rzęsy :) Makijaż mistrzostwo, pasują Ci zielenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak pięknie makijaż kontrastuje z włosami:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny makijaż :) i kolor włosów !! fantastyczny !! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. makijaż mistrz! ale najbardziej w tym momencie Ci zazdroszczę włosów :P bo ja już chce wrócić do rudego, ale boje się poniszczyć włosy i jestem w kropce :(
    ps. u mnie na blogu ruszamy z nowym projektem. zapraszam Cię serdecznie, będzie mi bardzo miło jeśli się dołączysz :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za wszystkie komentarze - każdy z nich zauważam i dokładnie czytam. To bardzo motywujące i miłe, gdy zostawiacie je pod moimi postami.

Proszę o nie zostawianie wpisów będących czystą reklamą bloga, profile zawierają Wasze adresy, na które zawsze z chęcią wchodzę.