8 kwietnia 2016

Makijaż: Mój sposób na idealny, dzienny makijaż - krok po kroku | Konturowanie oka

Cześć dziewczyny :)
W dzisiejszym poście chciałam Wam przybliżyć mój sposób na ulubiony dzienny makijaż. Jeszcze ani razu mnie nie zawiódł i od dłuższego czasu maluje się w ten sposób, gdy nie mam czasu na coś bardziej wymyślnego. Jednocześnie idealnie podkreśla oko, jest nieprzesadzony i wiem, że zawsze będę wyglądała w nim dobrze :) 





W tym wypadku przede wszystkim chcę zwrócić uwagę na położenie cieni i ich wykończenie. Marka czy konkretny odcień nie są aż tak ważne, ponieważ zasady są uniwersalne i można je zastosować przy wielu kombinacjach kolorów. Zapraszam :)


Na sam początek na powiekę kładę bazę pod cienie. W tej roli sprawdzi się również korektor (jeżeli nie macie problemów ze znikającymi i migrującymi w ciągu dnia kosmetykami) bądź neutralny cień w kremie. 
Następnie na całą ruchomą powiekę nakładam neutralny cień, o średnim (w porównaniu z resztą) stopniu jasności. W tym wypadku jest to beż, ale równie dobrze może być to lawenda, szarość, odcień brzoskwini czy oliwki. Ważne, by był matowy i nie za ciemny, ponieważ stanowi bazę całego makijażu oka.


Kolejny krok to rozjaśnienie odpowiednich miejsc. Najczęściej jest to wewnętrzny kącik oraz łuk brwiowy. Ponieważ sama mam blisko i głęboko osadzone oczy, rozjaśniam wewnętrzny kącik dość mocno, żeby zneutralizować naturalny cień, który tworzy się tak jakby w 'rynience'. 
'Konturowanie oka' kontynuuje teraz za pomocą najciemniejszego odcienia. Przede wszystkim podkreślam dolną powiekę, tworząc naturalny 'cień', który powiększy oko. Jeżeli macie cienie pod oczami i obawiacie się efektu pandy, możecie ograniczyć się jedynie do zewnętrznego kącika - dobrze jest jednak przeciągnąć trochę cienia po dolnej powiece. Dodatkowo cieniowanie wyciągam trochę ku górze, dochodząc prawie do załamania powieki. I znów robię to z powodu blisko osadzonych oczu, które przy takim zabiegu powinny optycznie się od siebie oddalić. Tworzy to też efekt a la kocie oko. Staram się jednak robić to delikatnie, dokładnie rozcierając granice.
Gdyby zdarzyło się, że za bardzo pociągniecie ciemniejszy cień na bok - najlepiej wziąć wtedy płaski pędzelek, nabrać jaśniejszego, neutralnego cienia i 'wygumkować' nim omsknięcie. W ten sposób też tworzę ostrzejszą krawędź 'kociego oka'.


Teraz czas na uwypuklenie powieki i nadanie spojrzeniu odrobiny blasku. Połyskujący cień/rozświetlacz nakładam opuszkiem palca dokładnie na środku powieki, nad tęczówką. Ten sam produkt aplikuje na wewnętrznej połowie powieki dolnej. To dobry zabieg ożywiający nawet najbardziej zmęczone spojrzenie ;) Trzeba tylko pamiętać, żeby wybrać produkt o dobrej przyczepności/mikrodrobinach, żeby nie skończyć z brokatem pod okiem. 
Przedostatni krok to podkreślenie linii rzęs. Zazwyczaj robię to na dwa sposoby - albo maluję kreskę, albo jedynie wciskam czarny cień pomiędzy rzęsy i rozcieram. Tym razem zdecydowałam się na kreskę - najpierw rysuję tradycyjną kreskę w kolorze ciemnego brązu.


Aby spojrzenie nie było aż tak mdłe, a rzęsy wydawały się gęstsze, wciskam czarny cień między rzęsy i lekko rozcieram. Dzięki temu nie mam ciężkiej, czarnej kreski nad całym okiem. To dobry kompromis dla osób, dla których też jaśniejsze kreski mogą być zbyt mdłe (u mnie z powodu dość rzadkich i jasnych rzęs wyglądają 'bezpłciowo'). Można też pominąć tradycyjną kreskę i powciskać cień, po czym delikatnie go rozetrzeć - efekt będzie delikatniejszy :)
Na koniec - tuszuje porządnie rzęsy i nakładam białą/cielistą kreskę dla świeższego spojrzenia.



Wbrew przydługiemu opisowi, makijaż jest ekspresowy i łatwy w wykonaniu :) Wiadomo, że przy każdym typie oka trzeba go lekko zmodyfikować - to ważne aby poćwiczyć i zobaczyć jaki układ cieni sprawdza się najlepiej. Nie u każdego sprawdzi się najpopularniejsze cieniowanie, dlatego warto zastanowić się, co i gdzie położyć, tak aby uwydatnić zalety i ukryć wady. Twarzy też nie konturujemy od szablonu (a przynajmniej mam taką nadzieję :P), więc dlaczego nie zwracać na to uwagi przy makijażu oka? Małe modyfikacje mogą zmienić wiele w odbiorze całej twarzy.

puciek :P
Oczy: cienie Glazel (beż, biel, brąz, czerń), rozświetlacz My Secret, kreska - cień do brwi KOBO 304 Noir, tusz My Secret 3D effect; Brwi: KOBO 301 Light i 302 Ash; Twarz: podkład Pixie Creamy Natural, jako korektor podkład Anabelle Sunny Cream rozświetlający+kryjący, puder fiksujący Glazel, rozświetlacz My Secret, róż Clair Peony; Usta - nie pamiętam :(

Dajcie znać, co myślicie i może zdradzicie swoje sposoby na idealny, dzienny makijaż? ;)

23 komentarze:

  1. Ładny makijaż, szczególnie podobają mi się te kreski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie;) Fajny step! Więcej takich!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wprowadzę podobną formułę częściej ;)

      Usuń
  3. ale pięknie :))
    żebym ja umiała rysować takie kreski ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy ćwiczyć, jak w każdej dziedzinie ;D

      Usuń
  4. Super!

    Chciałabym umieć namalować tak precyzyjną kreskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Nie poddajemy się, ćwiczymy ;)

      Usuń
  5. Na pewno będę korzystać z Twoich rad! No i pięknie Ci też w takim delikatnym makijażu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny makijaż bardzo dziewczęce o idealnych krzesłach już nie wspomnę ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domyślam się, że chodziło o kreski, ale za krzesła też dziękuję ;)

      Usuń
  7. Pięknie pomalowane oczko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie Ci to wyszło, uwielbiam takie dzienniaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja zawsze słabo czułam się w pokazywaniu dziennych makijaży, więc to dla mnie spory komplement ;)

      Usuń
    2. Absolutnie nie powinnaś czuć się słabo :) Myślę, że takie dzienniaki są najlepszą inspiracją bo mało kto ma na tyle odwagi (lub możliwości) wyjść w kolorowych makijażach :) A wyglądasz fantastycznie w takiej wersji :)

      Usuń

Dziękuje za wszystkie komentarze - każdy z nich zauważam i dokładnie czytam. To bardzo motywujące i miłe, gdy zostawiacie je pod moimi postami.

Proszę o nie zostawianie wpisów będących czystą reklamą bloga, profile zawierają Wasze adresy, na które zawsze z chęcią wchodzę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...